Maciej Pominkiewicz
Między kruchością a odpornością.
Między mitem a ciałem.
Autoportret z 2026 roku. Surowy, niefiltrowany zapis czasu zapisanego w ciele.
© Maciej Pominkiewicz, 2026
Fotografuję z perspektywy wewnętrznego pęknięcia, redefiniując granice somatycznej obecności. Moje spojrzenie — ukształtowane przez ponad pół wieku doświadczenia oraz doświadczenie własnego, nienormatywnego ciała — odrzuca powierzchowną estetyzację.
Niepełnosprawność nie jest dla mnie barierą warsztatową. Jest świadomie obraną pozycją badawczą i filtrem, przez który dekonstruuję relację między formą, materią a przemijaniem. To, co ucieka ostatecznym kadrom, nieokiełznane myśli i surowy zapis tego procesu, odkładam do marginaliów.
Interesuje mnie ciało jako miejsce pamięci, traumy i transformacji. Każda zmarszczka, blizna i ograniczenie stanowi autonomiczną warstwę wizualnej opowieści.
Unikam pośpiechu. Sesje studyjne oraz plenerowe trwają często wiele godzin, pozwalając na pełną synchronizację z medium, światłem oraz emocjonalnym rezonansem obiektu.