Rozdział ostatni
Każda opowieść
zaczyna się
od rozmowy.
Każda podróż zaczyna się od jednego kroku. Czasem jest nim spojrzenie, czasem milczenie, czasem zwykła wiadomość.
Fotografia nigdy nie była dla mnie sposobem dokumentowania rzeczywistości. Stała się językiem, którym próbuję opowiadać o tym, co trudno nazwać — o pamięci, przemijaniu, tożsamości i śladach, jakie pozostawiamy po sobie.
Wierzę, że opowieść nabiera pełnego znaczenia dopiero wtedy, gdy spotyka drugiego człowieka. Jeżeli odnajdujesz w tych fotografiach przestrzeń również dla siebie — jako kuratorka, kurator, galeria, instytucja kultury lub po prostu człowiek — zapraszam do rozmowy.
Nie po to, aby stworzyć kolejną sesję.
Po to, aby wspólnie napisać następny rozdział opowieści.